Sprzedaż na nowym rynku? Nadchodzi idealny moment! Google Shopping Ads w 15 nowych krajach.

Filip Biszczak
Filip Biszczak
29 maja, 2026
Przeczytasz w ~ 4 min.
Ostatnia aktualizacja: 29 maja, 2026
google-shopping-ads-blog-okladka

Google Shopping Ads trafi w 2026 roku do 15 nowych rynków w regionie EMEA, obejmując m.in. kraje Europy Środkowo-Wschodniej, Bałkany i Bałtyk. Dla polskich sklepów internetowych sprzedających lub planujących sprzedaż transgraniczną to konkretna szansa biznesowa – i konkretne okno czasowe, w którym warto działać szybko!

Które kraje i kiedy? Harmonogram rozszerzenia Google Shopping

Google podzielił wdrożenie na dwie fale:

  • Fala 1 – lato 2026: Cypr, Luksemburg, Mołdawia, Macedonia Północna, Malta i Liechtenstein.
  • Fala 2 – przed sezonem świątecznym 2026: Bułgaria, Chorwacja, Litwa, Słowenia, Serbia, Bośnia i Hercegowina, Czarnogóra, Estonia i Łotwa.

Harmonogram nie jest przypadkowy. Google celowo planuje uruchomić zmiany przed najgorętszym momentem w kalendarzu e-commerce. Dokładne daty nie zostały jeszcze opublikowane, ale sygnał jest czytelny: platforma chce, żeby reklamodawcy byli aktywni i gotowi do wydatków właśnie w szczycie popytu.

Do tej pory sprzedawcy docierający do tych krajów mogli korzystać wyłącznie z tekstowych reklam w wyszukiwarce. Reklamy produktowe z grafiką, ceną i nazwą sklepu – czyli format, który w dojrzałych rynkach odpowiada za znaczną część ruchu e-commerce – po prostu tam nie istniał.

Dlaczego to istotna zmiana z perspektywy e-commerce?

Reklamy produktowe Google Shopping działają inaczej niż klasyczne kampanie tekstowe. Wyświetlają się użytkownikom z intencją zakupową, którzy już szukają konkretnego produktu. To jeden z najefektywniejszych kanałów pozyskiwania klientów w e-commerce, szczególnie dla sklepów z szerokim asortymentem.

Dla firm, które już wysyłają towary do Chorwacji, Bułgarii czy krajów bałtyckich, oznacza to jedno: logistyka i popyt już są, brakowało tylko efektywnego kanału do ich monetyzacji. Teraz ten kanał powstaje.

Dla sklepów rozważających ekspansję zagraniczną w tym kierunku – to moment, w którym wejście na nowe rynki staje się znacznie bardziej obiecujące.

Przewaga pierwszego gracza – dlaczego czas ma znaczenie?

To nie jest teoria. Każde poprzednie uruchomienie Google Shopping w nowym kraju pokazywało ten sam schemat: w pierwszych miesiącach stawki CPC są niskie, aukcje mało konkurencyjne, a dane konwersji i oceny jakości produktów zdobywane są szybko.

Sklepy, które wchodzą później – kiedy kanał jest już „sprawdzony” – płacą więcej za tę samą widoczność. Wcześni gracze mają przewagę danych, którą trudno nadrobić.

Jeśli Twój sklep już obsługuje zamówienia z tych rynków, jesteś w idealnej pozycji startowej. Pytanie tylko, czy będziesz gotowy w dniu uruchomienia – czy kilka tygodni po nim.

Skuteczne reklamy produktowe – co zrobić, żeby być gotowym na nowym rynku?

Przygotowanie do wejścia w nowe rynki Google Shopping wymaga kilku konkretnych działań – i warto rozpocząć je już teraz, nie czekając na ogłoszenie dokładnych dat.

Przygotuj się do konfiguracji Google Merchant Center dla nowych krajów

Dodanie nowych rynków wymaga czasu na konfigurację, testy i weryfikację, czego nie można zostawiać na ostatnią chwilę.

Warto zastanowić się nad wykorzystywanym CSS. Nasz CSS Sempai Shop, którego używamy do tworzenia kampanii produktowych w ramach ekosystemu Sempai Merchant 360, z powodzeniem wdrażaliśmy na rynkach zagranicznych – między innymi w Niemczech, Słowacji oraz Rumunii. W dniu, w którym Google wprowadzi ogłoszone zmiany, my będziemy gotowi uruchomić kampanie.

Opłaty za kliknięcie reklam, nie są obarczone żadną dodatkową marżą technologiczną, co ma to miejsce w przypadku innych CSS np. Google Shopping. W rezultacie – płacisz do 20% mniej za kliknięcie.

Lepsza ekspozycja reklam w boksach produktowych – przy tych samych, a nawet niższych deklarowanych stawkach CPC – przekłada się na zauważalny wzrost liczby wyświetleń i kliknięć. Jeżeli więc – chcesz wystartować z kampaniami produktowymi na nowych rynkach z pełną mocą, zachęcamy do kontaktu!

Zadbaj o feed produktowy w lokalnym języku

Tytuły i opisy produktów muszą być w języku docelowego rynku – i to nie tłumaczenie maszynowe z Twoich głównych rynków. Tytuły powinny mieć minimum 30 znaków i być bogate w kontekst zakupowy. Algorytmy Google (coraz silniej wspierane przez AI) dopasowują produkty do zapytań właśnie na podstawie jakości feedu.

Sprawdź ceny pod kątem lokalnej siły nabywczej

Przeliczenie cen z PLN na lokalną walutę to za mało. Kupujący w Bułgarii czy Serbii mają inne oczekiwania cenowe niż klienci w Niemczech. Warto przeanalizować pozycjonowanie cenowe dla każdego rynku osobno.

Upewnij się, że informacje o dostawie i zwrotach są aktualne

Google coraz mocniej uwzględnia czas dostawy, politykę zwrotów i przejrzystość logistyki jako sygnały rankingowe w Shopping. Niekompletne lub nieprecyzyjne dane o wysyłce do nowych krajów bezpośrednio wpłyną na wyniki kampanii.

O czym warto pamiętać?

Rozszerzenie Google Shopping na 15 nowych rynków EMEA to nie zapowiedź odległej przyszłości – pierwsze uruchomienia nastąpią na początku lata 2026 roku. Dla polskich e-commerce’ów, które już sprzedają transgranicznie lub planują ekspansję na południe i wschód Europy, to jeden z rzadkich momentów, w których wejście na nowy kanał reklamowy wiąże się z realną przewagą konkurencyjną. Okno na bycie pierwszym graczem jest krótkie – i zaczyna się już teraz, na etapie przygotowań. Jeżeli planujesz ekspansję zagraniczną i chcesz skonsultować z nami swoje plany – zapraszamy do kontaktu!

Jak oceniasz tekst?

Średnia ocen 4 / 5. Liczba głosów: 3

Bądź pierwszy i oceń tekst.

Filip Biszczak

Filip Biszczak

Head of Google Ads

Head of Google Ads w Sempai. Odpowiada za zarządzanie działem Google Ads oraz tworzenie strategii reklamowych dla kluczowych klientów agencji. W swoim portfolio ma współpracę z markami takimi jak Showroom, DeeZee.pl, TXM, Prezent Marzeń czy Wojas. Specjalizuje się w performance marketingu i skalowaniu działań reklamowych opartych na danych oraz biznesowych celach klientów.